Słownik - Alpha Chrzanów

Przejdź do treści

Menu główne:

Słownik


ALPHA - założenia kursu Alfa można wyjaśnić:
  • A – anyone can come - każdy może przyjść. Kurs jest przeznaczony dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć czegoś więcej na temat wiary chrześcijańskiej niezależnie od wyznania czy wieku.
  • L – learning and laughter - uczymy się i śmiejemy. Kurs opiera się na 15 wykładach podejmujących kluczowe zagadnienia wiary chrześcijańskiej. Zależy nam na tym, żeby spotkania odbywały się w radosnej atmosferze, więc śmiech i humor są ważnym elementem kursu.
  • P – pasta (wł. makaron) - wspólne posiłki. Pomagają w stworzeniu miłej atmosfery i dają okazję ludziom do poznawania się i nawiązywania przyjaźni.
  • H – helping one another - pomagamy sobie nawzajem we wszystkim. Spotkania w małych grupach dyskusyjnych pomagają w zrozumieniu wykładu, w studiowaniu Biblii, modlitwie itp.
  • A – ask anything - można pytać o wszystko. Żadne pytanie nie jest niemądre lub zbyt napastliwe. Mała grupa daje okazję do zadawania pytań i dyskusji.


Skrutacja Pisma Świętego -
„Gdy słyszymy określenie: skrutacja Pisma Świętego, prawdopodobnie kojarzymy to pojęcie z pewną metodą czytania Biblii. Jest to po części prawdą, choć trzeba tę metodę rozumieć raczej jako wydarzenie albo też ciąg wydarzeń czy proces, w którym jest nam dane wchodzić w znajomość Jezusa Chrystusa za pośrednictwem spisanego słowa. Można tego dokonywać indywidualnie i we wspólnocie, muszą jednak zostać spełnione określone warunki: człowiek powinien oddać siebie do dyspozycji Bogu przez znaki i gesty oraz usposobienie ducha, wewnętrzne pragnienie i modlitwę. A wszystko po to, aby mógł On złożyć w nim owoc swego działania”.

Ks. Biskup Zbigniew Kiernikowski

Można powiedzieć, że skrutacja Pisma świętego jest to modlitewne studiowanie Pisma świętego, jego modlitewne badanie.


Lectio Divina - O tej praktyce Święty Jan Paweł II pisał ...: „Słowo Boże jest pierwszym źródłem wszelkiej duchowości chrześcijańskiej. Umacnia osobistą więź z żywym Bogiem oraz z Jego zbawczą i uświęcającą wolą. Dlatego właśnie od samego początku istnienia zgromadzeń życia konsekrowanego, zwłaszcza monastycznych, przywiązywano zawsze najwyższą wagę do lectio divina. Dzięki niej słowo Boże zostaje przeniesione w życie i rzuca na nie światło mądrości, która jest darem Ducha. Praktyka ta zatem pochodzi z doświadczenia monastycznego Teraz jednak zaleca się ją duchowieństwu, wspólnotom parafialnym, ruchom kościelnym, rodzinom oraz ludziom młodym. Jan Paweł II napisał także: “Konieczne jest, aby słuchanie słowa Bożego stawało się żywym spotkaniem, zgodnie z wiekową i nadal aktualną tradycją lectio divina, pomagającą odnaleźć w biblijnym tekście żywe słowo, które stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie”.


"Msza trydencka" - jest to Msza Święta w tradycyjnym (klasycznym) rycie rzymskim. Tradycyjny ryt (obrządek) rzymski powstał na drodze organicznego rozwoju od czasów apostolskich. Serce Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim, które otacza Konsekrację - Kanon Rzymski - istniał już w postaci zbliżonej do obecnej w IV w., a nie podlegał właściwie żadnym zmianom od czasów Św. Grzegorza Wielkiego (VI w.).

Rzymski Ryt Najświętszej Ofiary Mszy - owoc wielowiekowego rozwoju - został zatwierdzony jako obowiązujący na zawsze przez Papieża św. Piusa V bullą "Quo Primum" w 1570 r. Bulla ta, która obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, zezwala po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Święty Pius V nie opracował jednak nowego obrządku Mszy, a jedynie skodyfikował i ujednolicił obrządek istniejący od wieków.

Ponieważ św. Pius V zezwolił na odprawianie Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim po wsze czasy, dlatego nazywa się ją niekiedy Mszą Świętą Wszechczasów. Określenie "Msza trydencka", "ryt trydencki" pochodzi stąd, że Papież św. Pius V wprowadził jednolity obrzęd Mszy dla całego Kościoła rzymskiego na polecenie Soboru Trydenckiego (1545-1563).

Po 1570 kolejni papieże wprowadzali drobne poprawki do Mszału św. Piusa V. Polegały one na tworzeniu nowych świąt (n.p. święto Chrystusa Króla), reformie kalendarza kościelnego itp. Ostatnie poprawki przed Soborem Watykańskim II (1963-1965) wprowadził Jan XXIII w 1962 r. Właśnie edycją Mszału Rzymskiego z 1962 r. posługują się księża, którzy odprawiają Mszę w rycie trydenckim.

Inne określenia stosowane na Mszę Trydencką to: Msza według rytu św. Piusa V, Msza w klasycznym rycie rzymskim, Tradycyjna Msza Łacińska, itp.

"Instrukcja obsługi" dla tych, którzy nigdy nie byli na Mszy trydenckiej - http://mszatrydencka.pl/20-katecheza-7-jak-sie-zachowac-bedac-na-mszy-trydenckiej-po-raz-pierwszy.html


Dla tych, którzy na Mszy trydenckiej będą po raz pierwszy ks. Dawid Pietrasa radzi -

"Zachęcam, aby będąc na Mszy trydenckiej po raz pierwszy, uczestniczyć w niej na sposób kontemplacyjny: odłożyć mszalik i spróbować modlić się tym, co się widzi, co się odczuwa: nawet tak niepozornymi rzeczami, jak zapach kadzidła, piękno kwiatów, krzyż na ornacie… Spoglądajmy na krzyż stojący w centralnym miejscu ołtarza i pomyślmy o tej tajemnicy bezkrwawej ofiary, która uobecnia się za nas na ołtarzu. Pomyślmy o tej wielkiej miłości Boga do nas. Znam ludzi, którzy wzruszyli się głęboko, kiedy zobaczyli Hostię na tle krzyża w trakcie Podniesienia...
W modlitwie pomaga nam również dźwięk dzwonka, śpiewy, a nawet ich dostosowane do liturgii melodie. Są wierni, którzy podczas tej Mszy odmawiają Różaniec Święty, szczególnie tajemnice bolesne. Jest to jak najbardziej wartościowe. W ten sposób trwają w łączności z Chrystusem w tajemnicy ofiary. Stąd św. Ojciec Pio mówił, że Mszał jest dla kapłana, a wierni mają się łączyć z Matką Bożą pod krzyżem. Pomyślmy i wyobraźmy sobie całe pokolenia, zastępy Świętych, którzy również uczestniczyli w takiej, a nie innej, Mszy. Oni stali przed Krzyżem, a teraz my.
Z każdą wysłuchaną Mszą Świętą w tej formie rytu odkrywa się coraz większą jej głębię. Z czasem dochodzi się do znajomości i zrozumienia jej struktury, co umożliwia swobodne używanie mszalika. Poznawanie tej formy rytu jest procesem wymagającym duchowego wysiłku. I na taki wysiłek musimy być przygotowani.

WARTO ZAPAMIĘTAĆ!

Uczestnicząc po raz pierwszy na Mszy trydenckiej, można naśladować innych wiernych i przyjmować te same postawy, co oni."


Bulla papieska - list lub dokument papieski.

Od XV wieku mianem tym określano ważniejsze dokumenty papieskie, a więc np. decyzje kanonizacyjne i dyspensy. Decyzje o mniejszej wadze zamieszczano w tak zwanym papieskim brewe. W formie bulli są na ogółkonstytucje apostolskie.

Wyraz "bulla" pochodzi z łaciny, w której oznacza niewielkie rzeczy okrągłe: bańkę powietrza na wodzie, klamkę drzwi, guzik do zapinania pasa, medalion z amuletem. Stąd bullą nazwano okrągłą złotą lub ołowianą pieczęć urzędu papieskiego z podobiznami świętych Piotra i Pawła z jednej strony i imieniem papieża na odwrocie, zawieszaną na sznurkach jedwabnych. Z czasem zaczęto tak nazywać każdy dokument papieski opatrzony tą pieczęcią.

Bulle pisane były ozdobną łaciną na grubym pergaminie.
Bulla zaczyna się od uroczystego tytułu, który w pierwszej kolejności zawiera imię papieża bez liczby porządkowej. Po imieniu następuje zwrot servus servorum Dei (łac. sługa sług Bożych). Zwrot ów zapoczątkował papież Grzegorz I Wielki. Kolejnym elementem tytułu bulli jest zwrot ad perpetuam rei memoriam (łac. na wieczną rzeczy pamiątkę). Po tym zwrocie następuje już właściwy tekst. Nazwę szczegółową bulli tworzy się z pierwszych dwóch, trzech słów tekstu. Datowanie jest słowne.
Zwykłej bulli papież nie podpisuje. Podpis znajduje się jedynie na tych bullach, które zostały wydane na konsystorzu papieża w uroczystej formie. Pod tekstem znajduje się ołowiana pieczęć.


C†M†B symbol wypisywany z okazji uroczystości Objawienia Pańskiego, popularnie zwanego Trzech Króli.

Pojawia się na drzwiach mieszkań, oznacza błogosławieństwo dla domu i jego ochronę przed złem. Powstanie napisu jest nawiązaniem do pierwszych liter łacińskiego zdania Christus mansionem benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi). Ks. prof. Jacek Nowak, kierownik sekcji liturgiki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i równocześnie konsultor i sekretarz Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski wyjaśnia, że symboliczny skrót C†M†B może być także kojarzony z trzema wydarzeniami, z którymi w religii chrześcijańskiej związana jest Epifania: wizytą i pokłonem mędrców w Betlejem – oddawane łacińskim +Cogito+ („poznaję”), weselem w Kanie Galilejskiej – łac. +Matrimonium+ oraz z chrztem – (łac.) +Baptesimus+. Teolog zwracał także uwagę, że identyczne litery zaczynają też wyrażenie Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu). Od IX wieku skrót bywa także łączony z inicjałami trzech imion, które wówczas przypisano trzem mędrcom: Casper (Kacper), Melchior i Baltazar. Z tego powodu czasem wpisywana jest wersja K+M+B.
W wieku XVIII upowszechnił się w Kościele katolickim w dzień Objawienia Pańskiego, oprócz święcenia złota i kadzidła, także zwyczaj święcenia kredy, którą to kredą oznaczano drzwi wejściowe domów katolickich. W zwyczaju tym można również dopatrywać się analogii i kontynuacji tradycji ze Starego Testamentu (Wj 12,1n), gdzie nakazano znaczyć domy krwią baranka, aby uniknąć potępienia i kary bożej.
„Obrzędy błogosławieństw” opublikowane przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski określają, że o ile symbolu na drzwiach nie wykonał ministrant podczas wizyty duszpasterskiej między 27 grudnia a 5 stycznia, to znak może nakreślić wierny po liturgii święta Objawienia Pańskiego, by w ten sposób przekazać błogosławieństwo wyrażone przez kapłana który święcił kredę i kadzidło.





 
Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego